Pleśń na ścianie najczęściej pojawia się tam, gdzie przez dłuższy czas utrzymuje się wilgoć. Przyczyną może być zalanie, nieszczelna instalacja, przeciekający dach albo słaba wentylacja. Samo usunięcie ciemnego nalotu nie rozwiąże problemu, jeśli nie zostanie usunięta przyczyna zawilgocenia. Podpowiadamy, jaką rolę odgrywa ozonowanie i co trzeba zrobić przed rozpoczęciem zabiegu.

Czy ozonowanie usuwa pleśń, czy tylko zapach stęchlizny?

Ozonowanie pomaga ograniczyć obecność niektórych drobnoustrojów oraz rozkładać związki odpowiedzialne za zapach stęchlizny. Gaz rozchodzi się po pomieszczeniu i dociera również do narożników, szczelin oraz innych trudno dostępnych miejsc. Efekt zabiegu zależy jednak od uzyskanego stężenia, czasu działania i warunków panujących we wnętrzu. Ozonowanie pomieszczeń może więc uzupełnić dezynfekcję i pomóc usunąć zapach pozostały po zalaniu lub odgrzybianiu.

Kiedy samo ozonowanie nie wystarczy?

Mokry mur trzeba osuszyć, nieszczelność naprawić, a problemy z wentylacją usunąć niezależnie od planowanego ozonowania. Gładkie, niechłonne powierzchnie można zwykle dokładnie oczyścić, natomiast porowate materiały mogą wymagać usunięcia, jeśli pleśń rozwinęła się w ich wnętrzu. Dotyczy to między innymi płyt gipsowo-kartonowych, tapet, izolacji i mocno zniszczonego tynku. Jeżeli wcześniej nie usunie się przyczyny zawilgocenia, pleśń z czasem pojawi się ponownie, niezależnie od przeprowadzonego ozonowania. Pomoc specjalisty jest potrzebna zwłaszcza wtedy, gdy nalot zajmuje dużą powierzchnię, zawilgocenie znajduje się pod podłogą lub zabudową albo pleśń powraca mimo usunięcia usterki.

Ozonowanie po usunięciu wilgoci i tynku

Po skuciu tynku pokrytego pleśnią w pomieszczeniu pozostają pył, drobny gruz i zapach stęchlizny. Przed ozonowaniem trzeba je dokładnie usunąć, a następnie sprawdzić, czy odsłonięty mur jest już suchy. Zabieg najlepiej zaplanować po zakończeniu osuszania i dokładnym posprzątaniu pomieszczenia, ale przed ponownym tynkowaniem, malowaniem lub zabudowaniem ściany. Dzięki temu ozon ma dostęp do odsłoniętych powierzchni i szczelin, które po wykonaniu nowych warstw wykończeniowych byłyby trudniej dostępne. Ozonowania nie należy przeprowadzać bezpośrednio po skuwaniu, gdy w powietrzu nadal unosi się pył, a podłoże pozostaje wilgotne.

Jak przygotować mieszkanie do ozonowania przy problemie z pleśnią?

Ludzie i zwierzęta muszą opuścić mieszkanie, a rośliny oraz przedmioty podatne na utlenianie powinny zostać zabezpieczone albo wyniesione. Pomieszczenie trzeba odizolować tak, aby ozon nie przedostawał się do sąsiednich lokali ani innych części budynku. Wykonawca dobiera generator i czas jego pracy do kubatury, rodzaju znajdujących się we wnętrzu materiałów oraz zakresu ozonowania. Urządzenia nie powinno się ustawiać na najwyższą moc bez określenia potrzebnego stężenia, ponieważ może to zwiększyć ryzyko uszkodzenia wyposażenia i wydłużyć wietrzenie. Po wyłączeniu generatora trzeba odczekać, dokładnie przewietrzyć wnętrze i sprawdzić miernikiem, czy stężenie ozonu pozwala już bezpiecznie wejść do pomieszczenia. Brak wyraźnego zapachu nie potwierdza jeszcze, że wejście jest bezpieczne. Samodzielne ozonowanie domu bez miernika i odpowiedniego odizolowania pomieszczeń grozi podrażnieniem dróg oddechowych oraz uszkodzeniem elementów z gumy, osłon przewodów i niektórych tkanin.

Ozonowanie może pomóc pozbyć się pleśni z domu, jeżeli wcześniej usunięto źródło wilgoci i osuszono wnętrze. Powrót zapachu po zabiegu powinien skłonić do ponownego sprawdzenia ścian, podłogi i miejsc ukrytych pod zabudową.